Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas
Poznań: W sprawie portierów i portierek zatrudnionych na outsourcingu

Poznań: W sprawie portierów i portierek zatrudnionych na outsourcingu

11 grudzień /Wielkopolskie

23 listopada przed Urzędem Miasta Poznania odbył się protest przeciwko wyzyskowi portierek i portierów strzegących obiektów zarządzanych przez Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych. Byli oni zatrudnieni...

Więcej
Kolejna wygrana pracownicy Amazona zwolnionej za chorobowe. Amazon już nie zwalnia za „L4”

Kolejna wygrana pracownicy Amazona zwolnionej za chorobowe. Amazon już nie zwalnia za „L4”

10 grudzień /Działania ogólnopolskie

W dniu 7 grudnia 2018 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu w sprawie (o sygn. VIII Pa 160/18) oddalił apelację spółki Amazon Fulfillment Poland Sp. z...

Więcej
Outsourcing to gangrena – protest przed urzędem miasta w Poznaniu

Outsourcing to gangrena – protest przed urzędem miasta w Poznaniu

23 listopad /Wielkopolskie

Dziś przed Urzędem Miasta w Poznaniu odbyła się pikieta zorganizowana przez OZZ Inicjatywa Pracownicza. Był to protest przeciwko zatrudnianiu na outsourcingu osób pracujących na terenie...

Więcej
Niesprawiedliwa transformacja. Ekologia kontra górnictwo

Niesprawiedliwa transformacja. Ekologia kontra górnictwo

03 grudzień /Strategie związkowe

Artykuł ukazał się w 49 numerze Biuletynu Inicjatywy Pracowniczej Niektóre środowiska ekologiczne obecne na tegorocznym „Obozie dla klimatu” postrzegały konińskich górników jako beneficjentów systemu. Tymczasem zarówno tutejsi górnicy, mieszkańcy regionu, jak...

Więcej
Prev Next

Ustawa o związkach zawodowych – najważniejsze zmiany wchodzące w życie 1 stycznia 2019 r.

15 październik /Prawo

Rozmawiamy z Piotrem Krzyżaniakiem, członkiem Komisji Krajowej OZZ Inicjatywa Pracownicza, na temat zmian w ustawie o związkach zawodowych. Wywiad ukazał się w 49 numerze Biuletynu Inicjatywa Pracownicza [pobierz PDF]. Do...

Więcej

Międzynarodowy Strajk Kobiet 2017 – jak możesz wziąć w nim udział?

06 marzec /Prawo

W środę 8 marca w całej Polsce odbędą się protesty, demonstracje, akcje bezpośrednie i strajki w ramach mobilizacji „Międzynarodowy Strajk Kobiet”. Strajk jest kontynuacją protestów z października 2016 r., kiedy...

Więcej

Mini­malna i mak­sy­malna tem­pe­ra­tura w pracy

10 sierpień /Prawo

Przypominamy uaktualniony artykuł na temat dopuszczalnych temperatur w miejscu pracy i wynikających z tego obowiązków pracodawcy oraz praw przysługujących pracownikom

Więcej

Płaca minimalna w 2017 r. - 2000 zł dla "etatowców" i minimana stawka godzinowa dla osób na zleceniach

11 lipiec /Prawo

14 czerwca rząd ogłosił, że w 2017 r. płaca minimalna wyniesie 2000 zł brutto czyli 1459,47 zł netto (na rękę). W stosunku do obecnego roku, minimalne wynagrodzenie wzrośnie o 150...

Więcej

Praca na czarno i na umowach cywilnoprawnych

13 maj /Prawo

Zatrudnianie „na czarno” oraz na podstawie umowy cywilnoprawnej (umowa zlecenie bądź umowa o dzieło) nie jest dla pracodawcy bezkarne.Mimo że w dzisiejszych, trudnych dla pracowników, czasach może się wydawać, że...

Więcej
Prev Next

Strajk w PLL LOT zakończony, ale walka trwa!

05 listopad /Dokumenty bieżące

Stanowisko Komisji Krajowej OZZ Inicjatywa Pracownicza Przez ostatnie dwa tygodnie oczy zorganizowanego świata pracy zwrócone były ku pracownikom i pracownicom PLL LOT, które zdecydowały się na zaostrzenie walki o lepsze warunki...

Więcej

Popieramy protest „POLSKA POTRZEBUJE WYŻSZYCH PŁAC!”

21 wrzesień /Dokumenty bieżące

STANOWISKO KOMISJI KRAJOWEJ OZZIP W ZWIĄZKU Z OGÓLNOPOLSKIM PROTESTEM „POLSKA POTRZEBUJE WYŻSZYCH PŁAC!”W najbliższą sobotę OPZZ organizuje w Warszawie ogólnopolską i międzybranżową demonstrację pod hasłem „Polska potrzebuje wyższych płac”. Wśród...

Więcej

Nauka i uczelnie wyższe w służbie społeczeństwu, a nie kapitałowi

20 lipiec /Dokumenty bieżące

Stanowisko Komisji Zakładowej Inicjatywy Pracowniczej na Uniwersytecie Warszawskim w sprawie szkolnictwa wyższego i nauki po Ustawie 2.0. (10 lipca 2018 r.) Nauka to wspólna praca na rzecz lepszej przyszłości dla nas i...

Więcej

Oświadczenie Prezydium Komisji Międzyzakładowej OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Teatrze Ósmego Dnia w Poznaniu ws. poparcia dla protestów przeciwko reformie szkolnictwa wyższego

12 czerwiec /Dokumenty bieżące

Popieramy działania studentów oraz pracowników Uniwersytetu Warszawskiego, protestujących przeciwko planowanej reformie szkolnictwa wyższego. Popieramy również protesty solidarnościowe odbywające się na innych uczelniach w całej Polsce, w tym zwłaszcza studentów oraz...

Więcej

Samorządne uniwersytety – stanowisko warszawskich komisji Inicjatywy Pracowniczej popierające protest na Uniwersytecie Warszawskim

08 czerwiec /Dokumenty bieżące

Od porannych godzin 5 czerwca trwa protest studentów, studentek, doktorantów i doktorantek oraz pracowników i pracownic Uniwersytetu Warszawskiego przeciwko planom reformy szkolnictwa wyższego (tzw. "Ustawa 2.0" zwaną też "ustawą Gowina")....

Więcej
Znam swoje prawa
  • Brak wydarzeń
Prev Next
Biuletyn Inicjatywa Pracownicza nr 49

Biuletyn Inicjatywa Pracownicza nr 49

W numerze: KOMENTARZ REDAKCJI:– 100. rocznica odzyskania niepodległości Polski - czego nie dowiemy się na oficjalnych akademiach? Z ŻYCIA ZWIĄZKU:– Wieści z komisji IP...

Więcej
Biuletyn Inicjatywa Pracownicza nr 48

Biuletyn Inicjatywa Pracownicza nr 48

W numerze:KOMENTARZ REDAKCJI:– Mamy wszelkie powody aby protestować Z ŻYCIA ZWIĄZKU:– Zjazd Roboczy Inicjatywy Pracowniczej– Feminizm socjalny, nie liberalny!– Socjalny Kongres...

Więcej
Biuletyn Inicjatywa Pracownicza numer 47

Biuletyn Inicjatywa Pracownicza numer 47

W numerze:KOMENTARZ REDAKCJI:– Inicjatywa Pracownicza za dostępem do aborcji, przeciwko wyzyskowiZ ŻYCIA ZWIĄZKU:– Bez walki nie licz na lepsze życie!...

Więcej

Oświadczenie organizatorek II Socjalnego Kongresu Kobiet: Czego żądamy od nowych władz

Samorządy wciąż nie poprawiają położenia kobiet

Od czasu pierwszych wolnych wyborów w 1989 r. żadna siła polityczna sprawująca władzę w Polsce nie reprezentowała interesów ludzi pracy, nie wspominając o interesach pracujących kobiet. Partie polityczne działające na szczeblu krajowym i samorządowym służą biznesowi. W ten sposób znacząca część społeczeństwa pozbawiona jest wpływu na warunki swojej pracy i swojego życia.

Władze miast działają tak, jakby zarządzały prywatnymi firmami. Dążą do maksymalnego zysku dzięki redukowaniu kosztów. Koszty to potrzeby pracownic i pracowników. Sposobem na ich ograniczanie jest utrzymywanie niskich płac, trudnych warunków pracy i cięcia zabezpieczeń socjalnych. Niskie płace zmuszają nas do ciężkiej pracy w sferze budżetowej bądź w firmach prywatnych, a brak zabezpieczeń socjalnych zmusza nas do darmowej pracy w gospodarstwach domowych. Zysk z kolei to wszelkie dobra, które pozostają poza naszą kontrolą: wysokie płace polityków i kierowników, bankiety i limuzyny dla nielicznych, infrastruktura służąca głównie biznesowi, stadiony zamiast mieszkań, pomniki zamiast opieki prenatalnej.

Wysokość płac nie odpowiada wartości naszej pracy, a mniejszość, która korzysta z naszej nisko płatnej pracy, wmawia nam, że na tym polega wolny rynek i demokracja. Dopóki demokracja będzie pozwalała na wzmaganie nierówności społecznych i nierówności pomiędzy kobietami a mężczyznami, dopóty żadne wybory nie polepszą położenia pracownic. Wymownym tego przykładem jest prezydent Warszawy. Pomimo że miastem tym rządzi kobieta, jej polityka reprywatyzacji pozbawiła dachu nad głową tysiące lokatorek. Zwiększenie liczby kobiet sprawujących władzę, które są oderwane od realiów panujących w zakładach pracy lub w zagrzybiałych mieszkaniach, nie rozwiąże naszych problemów. Kobiety, które na co dzień walczą o wyższe płace i niższe czynsze, nie potrzebują kolejnych polityczek, które są niezdolne do reprezentowania naszych interesów.

Pracownice poznańskich żłobków

Obecny prezydent Poznania w poprzedniej kampanii wyborczej obiecywał podwyżki dla pracownic żłobków i innych placówek miejskich. Po dojściu do władzy przez dwa lata walczył z organizacjami związkowymi o ograniczenie tych podwyżek do minimum. Ostatecznie zadeklarował podwyżkę o 700 zł brutto w ciągu 3 lat. Obietnicy swojej nie dotrzymał. W bieżącym roku władze miasta po raz kolejny zamierzają zamieść pod dywan problem minimalnych płac w żłobkach. Wbrew swoim deklaracjom o konieczności równouprawnienia kobiet Jacek Jaśkowiak robi wiele, by pracownice poznańskich żłobków nigdy nie zaznały równouprawnienia pod względem ekonomicznym.

Pracownice poznańskich szpitali

Pracownice niemedyczne Szpitala Przemienienia w Poznaniu od 2009 r. są pomijane przy systemowych podwyżkach. Z tego powodu ich płace realne, zamiast rosnąć, spadają. Ponadto różnice płac pomiędzy salową, pracownicą administracji, pielęgniarką a lekarzem są ogromne i stale rosną. Kiedy jedni zarabiają dziesiątki tysięcy złotych miesięcznie, innym trzeba wypłacać dodatki wyrównawcze, bo nie osiągają płacy minimalnej. Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Proponowane warunki dla pracownic niemedycznych, jakie miała zapewnić nowelizacja ustawy, utrwalają nierówności płacowe.

Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów

Głównym celem naszych działań jest sprawienie, aby mieszkanie było dobrem dostępnym dla wszystkich potrzebujących, aby było naszym prawem, a nie przywilejem czy „wyborczą obietnicą”. Spekulacje na rynku nieruchomości i budowlanym wraz z presją sektora bankowego spowodowały gwałtowny wzrost cen budowy i najmu mieszkań. Tysiące gospodarstw domowych musi borykać się z zadłużeniem czynszowym, wysiedleniami, eksmisjami i „czyszczeniami kamienic”. Opowiadamy się zatem za większą dostępnością gminnych zasobów lokalowych, za rozwiniętym budownictwem komunalnym (w tym socjalnym), redukcją zadłużeń czynszowych i zmianą kryteriów przydziału mieszkań komunalnych. Konieczne jest nie tylko odrzucenie tzw. kryterium metrażowego (co w Poznaniu już się wydarzyło), ale także podniesienie kryterium dochodowego, aby prawo do mieszkania komunalnego zyskało więcej osób. Opowiadamy się także przeciwko prywatyzacji gminnych zasobów mieszkaniowych.

Warszawskie lokatorki z WSL: o tanie i zdrowe mieszkania

W stolicy mimo dwunastu lat rządów sprawowanych przez kobietę warunki mieszkaniowe masy uboższych kobiet i ich rodzin pozostają dramatyczne. Liczba tanich lokali gminy skurczyła się w tym czasie o 20 tys. Ponad dwie trzecie budynków zarządzanych przez miasto nie ma dostępu do centralnego ogrzewania, a tempo podłączeń w tych domach sięga 1 proc. rocznie. Rządząca miastem Platforma Obywatelska w drodze prywatyzacji lub wyburzania publicznego zasobu mieszkaniowego w sumie skazała ok 50 tys. ludzi na ryzyko zamarznięcia lub chorób poprzez zamieszkiwanie w zimnych, wilgotnych i zgrzybiałych lokalach. Taka polityka wpędziła tysiące gospodarstw domowych w zadłużenie powstałe w wyniku wysokich kosztów ogrzewania prądem. Co więcej, wśród mieszkańców niedogrzanych budynków rozprzestrzenia się gruźlica, a władze twierdzą, że nie mają lepszych mieszkań, aby ewakuować do nich ludzi. W takich dzielnicach jak południowa Praga mniej niż dwa na sto budynków jest w dobrym stanie, a władze miasta od dekady nie zbudowały w nich ani jednego nowego lokalu. Elity skazują nas na kryzys, za który płacimy własnym zdrowiem. Lokatorki z warszawskiej Pragi walczą o zwiększenie zasobu tanich mieszkań, a w lokalach gminy, gdzie panują choroby, walczą o zniesienie czynszów i długów oraz realne dopłaty za ogrzewanie do czasu podłączenia wszystkich do C.O., tj. najtańszej metody ogrzewania.

Powyżej opisane przykłady bieżących konfliktów, w których kobiety są zmuszone walczyć o dostęp do podstawowych środków utrzymania, nie są odosobnione. Z podobnymi bądź z takimi samymi problemami mierzą się kobiety w całej Polsce. Zamiast skupiać się na wyborach, wspólnie organizujemy się w zakładach pracy i w dzielnicach. Dzięki związkom zawodowym, stowarzyszeniom lokatorskim i grupom nieformalnym odzyskujemy wpływ na nasze życie, które wciąż niszczą politycy i biznes.

Socjalny Kongres Kobiet, 13.10.2018, Poznań

Organizacje współpracujące z SKK:
Ogólnopolski Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza, Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów, Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów, Międzyzakładowy Związek Zawodowy Pracowników „Zjednoczeni”, Ruch Sprawiedliwości Społecznej, Manifa Poznań, Codziennik Feministyczny, Kolektyw Manifa Toruńska, Inicjatywa 8 Marca (Wrocław), Akademicki Komitet Protestacyjny, Partia Razem, Koalicja Sex Work Polska, Stowarzyszenie "Bratnia Pomoc", Spółdzielnia Ogniwo (Kraków), Aborcyjny DreamTeam, W Naszej Sprawie, Toruński Strajk Kobiet, Fundacja Nie Tylko Matka Polka.

Czytaj dalej...

Kongres Kobiet – Socjalny czy Neoliberalny?

Tekst napisany przez grupę inicjatywną Socjalnego Kongresu Kobiet, ukazał się na stronie codziennikfeministyczny.pl.


W ostatnich dniach zrobiło się głośno wokół Kongresu Kobiet w związku ze sprawą pracownic ochrony. Pomimo że pracownice zatrudnione przez Kongres były kobietami z krwi i kości, organizatorki nie traktowały ich po siostrzeńsku – o ile nakazów stania na baczność i wyzwisk „głąbie, idiotko” nie uznamy za typowe relacje w kobiecej rodzinie.

Zarówno ujawnione warunki pracy osób zatrudnionych przy obsłudze Kongresu, jak też publiczną reakcję organizatorek KK ostatecznie trudno uznać za wyjątkowe. Nowoczesne modele zarządzania pracą w firmach często forsują iluzję rodzinnej lojalności. Cięższa praca ma być wykonywana „dla dobra wszystkich”, „brudy pierze się w domu”. Organizowanie się wokół własnych interesów i walka o godne warunki tłumiona jest jako działanie na szkodę wspólnej firmy, której zyski nie są już jest jednak wspólnie dzielone. W większości takich firm szefowe i szefowie traktują pracownice i pracowników niższego szczebla podobnie do pracownic ochrony KK. Co jest wyjątkowe w tej historii, to że te pracownice postanowiły się sprzeciwić i zabrać głos. Walkę o swoje prawa, czyli prawa pracownicze, musiały stoczyć z organizatorkami Kongresu, który rzekomo walczy o prawa wszystkich „sióstr” w Polsce. Powyższy spór naszym zdaniem wpisuje się w szerszy problem: KK ma wiele wymiarów – pośród nich jest też wymiar ściśle anty-socjalny. Nie podważamy tu ogromnej pracy wielu zwykłych zdeterminowanych kobiet w organizację tego wydarzenia. Jesteśmy jednak oburzone jak ta praca jest zawłaszczana do antyspołecznych celów.

Przez ostatnie 10 lat Kongres Kobiet pozwalał na organizację paneli o sytuacji pracownic obok dyskusji o weganizmie, a nawet leczniczej roli magnesów. Kręgi decyzyjne KK dotąd nie zajmują się jednak poprawą ekonomicznego położenia najgorzej opłacanych pracownic. Pomimo że KK skupia rzeszę kobiet, to jego zasadniczy, programowy przekaz kształtuje gabinet cieni. W jego skład wchodzą min. działaczki Konfederacji Lewiatan, czyli organizacji zrzeszającej pracodawców, która konsekwentnie walczy o osłabienie roli związków zawodowych, pogorszenie warunków pracy i cięcia zabezpieczeń socjalnych. Za sprawy wewnętrzne odpowiada ministra Teresa Kamińska – prezeska zarządu Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Ministrą spraw zagranicznych jest prezeska General Electric. Za infrastrukturę odpowiada właścicielka firmy Solaris Bus, za równość płci – przewodnicząca Rady Nadzorczej Allianz Bank Polska. I tak dalej. Gdyby Kongres Kobiet doszedł do władzy, jego ministry stworzyłyby najbardziej pro-biznesowy, neoliberalny rząd w dziejach III RP. Miałby promil społecznego poparcia. Taką bazę społeczną miałby też feminizm w wersji Kongresu, gdyby nie upiększać go panelami o prekariacie czy bio-magnesach, pozbawionymi wpływu na Gabinet Cieni.

Siłą rzeczy Kongres walczy więc o interesy najlepiej usytuowanych kobiet związanych z dużym biznesem i wpływowymi środowiskami politycznymi. Z tego powodu feminizm bywa kojarzony w Polsce z parytetami w radach nadzorczych, aktywizacją zawodową bez względu na warunki płacy czy szklanym sufitem (blokowaniem awansów), lecz nie z walką o wyższe wynagrodzenia i niższe czynsze.

Zarówno w przeszłości jak i w ramach toczącej się w ostatnich dniach dyskusji w internecie organizatorki Kongresu robią wiele, aby ukryć sprzeczność interesów, występującą pomiędzy bizneswomen zorientowanymi na zwiększanie zysków a pracownicami czy lokatorkami, które często walczą o fizyczne przetrwanie. Kongres apeluje o siostrzeństwo, solidarność, konieczność dialogu między kobietami, a zarazem jego ministry z Gabinetu Cieni wspierają politykę pogarszającą sytuację pracowniczych gospodarstw domowych. W naszej opinii traci przez to na wiarygodności.

Do tej pory w sporze między organizatorkami KK a pracownicami ochrony milczą ministry-prezeski Lewiatana, Allianza czy Specjalnej Strefy Ekonomicznej. W zamian, w obronie dobrego imienia KK publiczny głos zajmują głównie członkinie lub sympatyczki kongresu kojarzone z lewicą. Agata Szczęśniak, Agnieszka Grzybek, Magdalena Środa na przemian zarzucają nam – organizatorkom Socjalnego Kongresu Kobiet – że rozbijamy jedność kobiet, dobijamy biedny Kongres i wspieramy PiS. Ich uczulenie na brak jedności wśród kobiet albo jest wybiórcze, albo kompletnie ignorowane przez najbardziej wpływowe postaci Kongresu. Jedna z jego twarzy, prezydentka Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, podczas przemów na KK na przełomie lat zwykła zaznacza­ć że „Warszawa jest kobietą”. „Jesteśmy waleczne jak warszawska Syrenka. Życzę, żeby dobrze nam się mieszkało w Warszawie!”. Jeśli jedność kobiet traktować poważnie, to najlepszy moment aby dorzucić: „w moim mieście waleczna siostra Jolanta Brzeska została brutalnie zamordowana walcząc właśnie o dobre warunki mieszkaniowe”. Waltz nie wykorzystała jednak mównicy KK do apelu o solidarność z Brzeską, aby dotarł do uszu przedstawicielek kongresu USA, polityczek z Europy, księżnej Arabii Saudyjskiej, ani szeregowych gości. Magdalena Środa nie zarzuca jednak prezydent Gronkiewicz-Waltz, że na Kongresie straciła wiele szans na odebranie inicjatywy PiSowi. Reprywatyzacja w Warszawie wciąż zbiera swoje żniwo, na pierwszym froncie walki pozostają kobiety zrzeszone m.in. w Warszawskim Stowarzyszeniu Lokatorów – to one współtworzą postulaty Socjalnego Kongresu Kobiet. Zamiast je wspierać i wpływać na Gabinet Cieni, konfrontować ministry KK z tymi postulatami, Szczęśniak, Grzybek i Środa ograniczają swoją publiczną rolę na lewicy i w Kongresie Kobiet do wytykania nam – związkowi zawodowemu i organizacjom lokatorskim – awanturnictwa i rozbijackiej działalności. Ta rola wpisuje się w tradycję polskiej lewicy jako fasady upiększającej neoliberalne projekty. Poszerza też ogromny rozdźwięk między postulatami Socjalnego Kongresu Kobiet (ogłoszonymi w marcu br.), a serią żądań Gabinetu Cieni na ostatnim liberalnym Kongresie Kobiet.

Organizatorki WSL – lokatorki szalenie drogich prądowych mieszkań walczą z długiem, mrozem i trującym grzybem. Wysokie rachunki skazują je na bardziej wytężoną pracę, kobiety z ich dzielnic żyją 5-10 lat krócej niż kobiety w elitarnym warszawskim Wilanowie. Obok niezwłocznego podłączenia do miejskiej sieci grzewczej, członkinie Socjalnego Kongresu Kobiet żądają realnych dopłat do prądu lub mocnych obniżek jego cen. Ministra energetyki liberalnego Kongresu Kobiet i była członkini zarządu korporacji PGE, Elżbieta Matuszewska, lobbuje tymczasem za obniżką cen prądu dla przedsiębiorców. Na przywileje elit według ministry Kongresu najwyraźniej nie zasługują szeregowe pracownice i emerytki.

Sejmowe lobby Kongresu milczy o reparacjach dla ofiar reprywatyzacji. Tak samo Gabinet Cieni milczał latami gdy rząd i prezydentka Warszawy przetransferowała w sumie niemal dwa miliardy złotych dla beneficjentów tego procederu, forsując przy okazji szereg socjalnych cięć uderzających w kobiety i dzieci. Dla przykładu, prywatyzacja stołówek szkolnych w stolicy odebrała stabilne zatrudnienie kucharkom, a na uboższych matkach wymogła więcej darmowej pracy w domu. Dziś prezydentka Warszawy – jedna z ważnych twarzy Kongresu – zdecydowała się zablokować liche odszkodowanie za reprywatyzację dla Magdy Brzeskiej, córki Jolanty – zamordowanej działaczki WSL.

Czy Grzybek, Środa i Szczęśniak poproszą koleżanki z KK, aby przekonały Gronkiewicz-Waltz do zmiany tej kompletnie antyspołecznej decyzji? Czy też zadowolą się rycerską obroną dobrego imienia Kongresu przed „wichrzycielkami” z WSL i Inicjatywy Pracowniczej?!

Na przełomie 2017 i 2018 r. przez poznański Urząd Miasta przetoczyły się protesty sfeminizowanego sektora samorządowego, w których brały udział setki osób. Prezydent Jacek Jaśkowiak nie dotrzymał bowiem wcześniejszej obietnicy, która miała zagwarantować podwyżkę płac o 400 zł. Jaśkowiak uznał, że kobiety zatrudnione m.in. w sektorze opiekuńczym, pomocy społecznej czy kulturze mogą poczekać. Ogólnopolskiemu Kongresowi Kobiet nie przeszkadzało to przyznać mu nagrody różnorodności, określając go jako polityka prokobiecego. Kilka miesięcy później Wielkopolski Kongres Kobiet uznał go za lidera w szerzeniu równych szans dla kobiet i mężczyzn.

Nie mamy wątpliwości, że liderkami pod względem szerzenia równych szans są aktywnie działające i organizujące się w Poznaniu (choć nie tylko) pracownice samorządowe. Od lat walczą one z kolejnymi prezydentami miast, obecnie z Jaśkowiakiem, o to, aby ich płace zrównały się chociażby ze średnią płacą w Polsce. Aktywnie biorą udział również w Manifach, a od 2016 r. również w czarnych protestach, budując w ten sposób oddolny ruch kobiecy. Ich pensji nie można porównać z dochodami wspierających Jaśkowiaka liderek Wielkopolskiego Kongresu Kobiet. Promowanie rozwiązań neoliberalnych, za którymi stoją, uderza w kobiety poprzez utrzymywanie najniższych płac w zawodach sfeminizowanych, brak zabezpieczeń socjalnych, brak mieszkań komunalnych, żłobków, stołówek i zajęć poza lekcyjnych itd.

Pracownice poznańskich żłobków zrzeszone od 7 lat w związku zawodowym Inicjatywa Pracownicza walczą o skrócenie czasu prasy, poprawę warunków bhp, sprawiedliwszą strukturę płac, ale też o zwiększenie finansowania sektora opieki, w tym rozbudowę publicznych instytucji opiekuńczych. Należąca do gabinetu cieni KK Magdalena Środa stwierdziła w swoim wpisie na Facebooku, że związek zawodowy Inicjatywa Pracownicza to organizacja bolszewicka. Nie raz tego pokroju opinie słyszałyśmy ze strony prawicy, dla której wszystko, co na lewo od Opus Dei, jest bolszewizmem. Natomiast pierwszy raz słyszymy to od „feministki”. Wbrew twierdzeniom Środy, jakoby nasza tożsamość była kształtowana poprzez mieszanie z błotem Kongresu Kobiet – nasza tożsamość kształtowała się w ciągu lat walki z wyzyskiem i upokarzaniem nas przez mężczyzn jak i kobiety z elit biznesu i polityki. Przykładem takiego upokorzenia było pismo poprzedniego prezydenta Poznania, że dla pracownic żłobków „zgodnie z prognozą finansową nie przewiduje podwyżek w latach 2012- 2032”. Nasze doświadczenia wskazują, że elitaryzm reprezentowany przez polityków oraz Magdalenę Środę, jest ostatnią rzeczą, której potrzebuje ruch kobiecy w Polsce. 

Przez ostatnie lata Kongres Kobiet stał się według nas symbolem wepchnięcia polskiego feminizmu w objęcia biznesu i polityki. Tym samym taki feminizm stał się obcy dla środowisk pracowniczych czy lokatorskich. Niewątpliwie Czarne Protesty i Strajk kobiet zaczęły zmieniać oblicze polskiego feminizmu: zmienił się zarówno język czy charakter żądań (strajk, odmowa pracy), jak i jego skład klasowy, gdyż masowo na ulice wyszły kobiety pracujące i z małych miejscowości, które wcześniej nie były uczestniczkami ruchu feministycznego.

Ta fala oraz zaangażowanie działaczek w ruchy lokatorskie i pracownicze, które same dostrzegły, że to kobiety są często na pierwszej linii oddolnego organizowania się, doprowadziły do powstania Socjalnego Kongresu Kobiet. Zainicjowały go poznańskie pracownice żłobków, instytucji kultury oraz lokatorki z Warszawy i Poznania. Chciałyśmy poszerzyć walkę o wyższe płace i niższe czynsze, którą wspólnie toczymy od lat, znaleźć wspólne punkty, wymienić się doświadczeniami, uczyć się od siebie nawzajem.

Niezależnie czy rządzą nami mężczyźni bądź kobiety obecna forma demokracji nie broni nas przed pracą, która często zmienia nasze życie w koszmar i przed drożyzną, która zmusza nas do jeszcze cięższej pracy. Nie chcemy odnajdywać się na wolnym rynku, nie chcemy być bizneswomen, ani posłankami. Chcemy realizować samodzielnie nasze potrzeby, a nie potrzeby biznesu. Jeśli Kongres Kobiet nadal będzie pozostawał pod wpływem pozycji neoliberalnych, pozostanie wrogi ludziom pracy, niezależnie od ich płci.

Jako inicjatorki Socjalnego Kongresu Kobiet jesteśmy gotowe na publiczną debatę o charakterze różnych odmian feminizmu i naszych postulatach w świetle żądań Gabinetu Cieni Kongresu Kobiet.

Czytaj dalej...

Apel o mobilizację z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet

Międzynarodowy Dzień Kobiet – obchodzony 8 marca – w swoich początkach upamiętniał demonstracje amerykańskich robotnic, które w 1908 roku domagały się praw pracowniczych i prawa głosu, występując pod hasłem „chleba i róż“. Chcemy kontynuować tę tradycję i dlatego apelujemy do  wszystkich członkiń i członków związku oraz osób wspierających Inicjatywę Pracowniczą o udział w inicjatywach organizowanych w związku z Międzynarodowym Dniem Kobiet: Socjalnym Kongresie Kobiet w Poznaniu (3 marca), XIX Warszawskiej Manifie (4 marca) oraz Międzynarodowym Strajku Kobiet (8 marca).

Czytaj dalej...

Socjalny Kongres Kobiet. O wyższe płace i niższe czynsze

3 marca organizujemy Socjalny Kongres Kobiet – pracownic, lokatorek, matek, bez względu na miejsce zamieszkania czy wiek. Chcemy rozmawiać o wspólnych doświadczeniach i potrzebach. O tym jak się bronić przed pracą, która zmienia nasze życie w koszmar, przed drożyzną, która zmusza nas do jeszcze cięższej pracy, przed politykami i szefami, którzy ignorują nasze potrzeby.

Żądamy podwyżek płac i stabilnego zatrudnienia bez względu na to, czy pracujemy w fabryce, instytucji kultury, żłobku czy w markecie. Żądamy opłacania pracy, którą musimy wykonywać za darmo we własnych gospodarstwach domowych. Żądamy skrócenia długości dnia roboczego, co oznacza więcej czasu wolnego dla nas i naszych bliskich. Zakończenia eksmisji i powszechnego dostępu do mieszkań, w których nie będziemy zamarzały zimą. Rozwoju publicznych instytucji opiekuńczych dla dzieci i osób starszych. Darmowej komunikacji miejskiej i nieograniczonego dostępu do opieki medycznej. 

Mamy dosyć bycia tanią siłą roboczą. Mamy dosyć pełnienia funkcji darmowego zaplecza socjalnego w efekcie wprowadzania kolejnych cięć i restrukturyzacji. Nie będziemy pokornie przyjmować kolejnych obciążeń pod pretekstem służby krajowi, biznesowi czy rodzinie. Jeżeli wymówimy pracę w fabrykach, szpitalach, instytucjach kultury i opieki, jeżeli przestaniemy zapewniać za pół darmo posiłki czy opiekę, to cała gospodarka stanie w miejscu. Chcemy rozmawiać o praktycznym znaczeniu tego faktu. O tym, jak przeciwdziałać codziennemu wyzyskowi. Musimy się wzajemnie inspirować do działania i zdobywać siłę, aby walczyć o godne życie dla wszystkich, a nie tylko dla bogatych.

Od dwóch lat liberałowie, którzy utracili władzę, próbują wykorzystywać niezadowolenie kobiet, aby ponownie zdobyć poparcie społeczne. Głosowanie nad projektem “Ratujmy Kobiety” dobitnie potwierdziło, ile warta jest liberalna opozycja. Nie potrzebujemy polityków i polityczek. Hasło “władza jest kobietą” to fałsz. Czy nasza sytuacja uległa zmianie od kiedy w parlamencie pojawiło się więcej kobiet? Czy nasze płace są wyższe, kiedy to kierowniczki a nie kierownicy nadzorują naszą pracę? Co jest przyczyną niskich płac kobiet, cięć zabezpieczeń społecznych, zakazu aborcji – brak kobiet u władzy czy system gospodarczy, który działa tylko dzięki utrzymywaniu nierówności społecznych. Czy ludzie sprawujący kontrolę nad instytucjami władzy, które od wieków ograniczają wolność kobiet, mogą nas wyzwolić i doprowadzić do zniesienia nierówności społecznych?

Grupy inicjatywne:

Ogólnopolski Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza
Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów
Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów


Program

11:00-11:10 Przywitanie

11:10-13:00 I część - kim jesteśmy, jak działamy, czego oczekujemy

Nie jesteśmy przedstawicielkami biznesu, czy polityki. Nie chcemy występować w roli ekspertek, liderek czy businesswomen. Działamy w związkach zawodowych, stowarzyszeniach lokatorskich i innych grupach walczących z wyzyskiem, biedą i brakiem wpływu na otaczającą nas rzeczywistość. Kongres ma być otwartą przestrzenią umożliwiającą zabranie głosu i wymianę doświadczeń niezależnie od pozycji społecznej osób w nim uczestniczących. Zamiast typowego panelu proponujemy otwartą dyskusję o problemach, z którymi borykamy się w naszych miejscach pracy i w miejscach zamieszkania. Chcemy przedyskutować, na jakie przeszkody organizacyjne natrafiamy w codziennej działalności i o co musimy walczyć.

13:00-13:30 Przerwa

13:30-15:00 II część - nasze plany, jak je realizować, dyskusja nad dotychczasowymi formami protestu.

W drugiej części spotkania będziemy rozmawiać o tym, w jaki sposób rozwijać mobilizacje o wyższe płace czy tanie mieszkalnictwo komunalne. Zastanowimy się jakie postulaty są dla nas najważniejsze oraz jak je realizować. Przedyskutujemy także nasz stosunek do mobilizacji środowisk liberalnych czy wyborów samorządowych. W oparciu o jakie priorytety, zasady i idee budować ruchy społeczne, jakie strategie na teraz i na jutro są właściwe.

15:00-15:15 Przerwa

15:15-16:00 Podsumowanie oraz przedstawienie listy postulatów


W trakcie dyskusji głos zabiorą m.in.:

•Renata Stolarska (Inicjatywa Pracownicza przy Teatrze Ósmego Dnia)
•Justyna Kurzawska, Agnieszka Zakrzewska-Matuszak, Katarzyna Korcz (Inicjatywa Pracownicza przy żłobkach publicznych)
•Renata Bernas, Kornelia Piotrowska, Karolina Skrzypczak (Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów)
•Dorota Grobelna, Sylwia Czubała (pracownice sektora kultury)
•Katarzyna Górna (Komisja Pracowników Sztuki)
•Przedstawicielki Warszawskiego Stowarzyszenie Lokatorów
•Przedstawicielki Inicjatywy Pracowniczej przy Centrum Kultury Zamek
•Przedstawicielki Inicjatywy Pracowniczej przy Amazon Polska 


Zapraszamy wszystkich do aktywnego udziału w dyskusji. Poniżej przygotowaliśmy pomocnicze pytania przybliżające na jakich kwestiach chcemy się skoncentrować. 


I część 

1. Gdzie pracujesz/mieszkasz/ czy należysz do jakiejś grupy (związek zawodowy, stowarzyszenie, grupa nieformalna itp.)?

2. Czy wszystkie potrzeby twoje i twoich bliskich są zapewnione? Jakie problemy napotykasz w miejscu pracy, zamieszkania lub innym? (wysokie czynsze, brak ogrzewania, za długi czas pracy i zbyt duże obciążenie obowiązkami domowymi, problem z dojazdami, problem z pogodzeniem życia prywatnego z pracą, niskie płace, brak infrastruktury opiekuńczej dla dzieci oraz osób niepełnosprawnych i starszych, brak odpowiednich zabezpieczeń socjalnych, drożyzna, wykorzystywanie i brak tolerancji w stosunku do osób trans lub narodowości itd.)?

3. Jakie działania podjęliście do tej pory i jakie podejmujecie obecnie, jak je oceniacie (poprzez związek zawodowy, naciski na miasto, negocjacje, wejście w spór zbiorowy, groźby strajku, manifestacje i pikiety, samoobniżkę czynszów, blokady eksmisji, procesy sądowe, regularne opracowywanie materiałów na dany temat, naciski na zmianę regulacji prawnych itd.)?

II część 

4. Jakie konkretnie macie postulaty,  z czego one wynikają i w jaki sposób argumentujecie ich zasadność (wyższe płace, niższe czynsze, wynagrodzenie za pracę domową, skrócenie czasu pracy, zmiana poszczególnych regulacji prawnych, np. dotyczących zwolnienia z pracy ze względu na opiekę na dziecko, więcej miejsc w żłobkach i przedszkolach, rozwój stołówek szkolonych i zajęć poza lekcyjnych, dłuższe urlopy, rozwój mieszkalnictwa komunalnego, przyłączenie mieszkań komunalnych do cieplików, obniżenie opłat za energię itd.)

5. Jakie przeszkody organizacyjne napotykacie podejmując działania na rzecz waszych postulatów? (brak świeżych pomysłów i nowych narzędzi, ignorancja władz, przeciąganie dyskusji i negocjacji przez władze/urzędy/szefów, represje, brak czasu, za długie godziny pracy, podziały wśród mieszkańców oraz wśród pracowników, przeciągające się procesy sadowe, niekorzystne regulacje prawne, zmęczenie i wypalenie, brak interakcji i kontaktów z innymi grupami oraz małe zainteresowanie oraz wsparcie ze strony innych środowisk itd.)?

6. w jaki sposób usprawnić wasze działania? czy w ich rozwoju może pomóc koalicja różnych grup (m.in pracownic i lokatorek) walczących o poprawę jakości naszego życia?

Czytaj dalej...

Mobilizacje OZZ IP w obronie praw kobiet 5-8 marca

W niedzielę 5 marca w całym kraju odbędą się demonstracje feministyczne przeciwko przemocy władzy. Trzy dni później – w środę 8 marca – w ponad 40 państwach na całym świecie organizowany jest Międzynarodowy Strajk Kobiet. Inicjatywa Pracownicza wspiera obie te mobilizacje. Zachęcamy wszystkie członkinie i członków związku do aktywnego udziału w protestach w obronie praw kobiet. Poniżej znajdziecie informacje o wydarzeniach, w których udział zadeklarowały komisje naszego związku oraz materiały informacyjne do pobrania.

Czytaj dalej...

Dlaczego strajk kobiet i dlaczego teraz?

[przed zbliżającym się Międzynarodowym Strajkiem Kobiet przypominamy artykuł napisany w 2015 r. przez Inicjatywę 8 Marca z Wrocławia

„Wszystkie koła staną nieruchomo, jeśli tego zechcemy” jak mówi stara robotnicza piosenka. Strajk ma przede wszystkim pokazać, kto wprawia w ruch całą machinę gospodarki i że bynajmniej nie są to finansiści i ministrowie. Strajk Kobiet ma pokazać, że gospodarka wprawiana jest w ruch przez opiekuńczą pracę wykonywaną głównie przez kobiety, bez której niemożliwe byłby wszystkie inne formy produkcji. Ponad 40. lat temu (opiekuńczy) strajk kobiet stał się jednym z głównych politycznych postulatów części ruchu feministycznego.

Czytaj dalej...

Strajk kobiet teraz! - stanowisko Komisji Krajowej OZZ IP

Wzywamy wszystkie pracownice i pracowników do udziału w Ogólnopolskim Strajku Kobiet 3 października 2016 r. przeciwko zaostrzeniu ustawy aborcyjnej.

Całkowity zakaz aborcji pozbawia kobiety kontroli nad własną płodnością. W ten sposób zmusza się je do wykonywania darmowej pracy związanej z opieką nad nieplanowanym potomstwem. Zakaz uderza więc w najbiedniejsze warstwy społeczne, które mają ograniczony dostęp do środków utrzymania, nie wspominając o funduszach na opłacenie „nielegalnej” aborcji. Dla kobiet prawdziwy wybór nie oznacza jedynie prawa do aborcji. Wraz z kontrolą własnej płodności domagamy się możliwości utrzymania siebie i dzieci. To natomiast wiąże się ze wzrostem wydatków na służbę zdrowia, oświatę, emerytury, transport i ze zwiększeniem dostępności mieszkań. Politycy zakazując aborcji, pogarszają położenie ludzi pracy, niezależnie od ich płci. Dostęp do aborcji nie jest tylko „sprawą kobiecą”, lecz polem walki z wyzyskiem toczonej przez kobiety i mężczyzn.

Czytaj dalej...

Dołącz się do Ogólnopolskiego Strajku Kobiet! (3 października 2016)

W poniedziałek 3 października w całej Polsce odbędzie się Ogólnopolski Strajk Kobiet - seria akcji protestacyjnych przeciwko planowanemu zaostrzeniu ustawy o przerywaniu ciąży. Organizatorzy i organizatorki apelują do wszystkich kobiet o nie przychodzenie do pracy tego dnia i udział w akcjach protestacyjnych. OZZ Inicjatywa Pracownicza popiera strajk i apeluje do wszystkich członków i członkiń związku o aktywny udział w poniedziałkowych protestach. Nasz związek konsekwentnie wypowiadał się przeciwko zakazowi aborcji i brał udział w demonstracjach i pikietach w obronie praw kobiet. Teraz zachęcamy do połączenia walk, jakie toczymy w naszych miejscach pracy z walką o prawo kobiet do decydowania o własnych ciałach.

[przeczytaj stanowisko Komisji Krajowej "Strajk kobiet teraz!"] [strona akcji Ogólnopolski Strajk Kobiet]

Czytaj dalej...

Zaproszenie na "Manify" 2016

8 marca 1908 r. ulicami Nowego Jorku przeszedł marsz 15 tys. robotnic, które domagały się praw politycznych i ekonomicznych dla kobiet. Zainspirowane tym wydarzeniem pracownice zakładów odzieżowych (głównie imigrantki) rozpoczęły trzymiesięczny strajk przeciwko wyzyskującym je właścicielom fabryk. Dwa lata później, również na początku marca, 130 kobiet zginęło w pożarze nowojorskiej fabryki, ponieważ były tam trzymane pod kluczem i nie miały szans na ucieczkę przed ogniem. Te wydarzenia spowodowały, że w 1910 r. Międzynarodówka Socjalistyczna w Kopenhadze ustanowiła 8 marca Międzynarodowym Dniem Kobiet, który służyć miał krzewieniu idei praw kobiet oraz budowaniu społecznego wsparcia dla walki o równouprawnienie i sprawiedliwość społeczną.

Czytaj dalej...

Popieramy Manify – Strajk kobiet teraz!

Jak co roku w wielu miastach Polski i na świecie w dniu 8 marca odbędą się demonstracje z okazji Dnia Kobiet. Po raz pierwszy 8 marca maszerowało 15 tys. robotnic w 1908 r. w Nowym Jorku, domagając się praw politycznych i ekonomicznych dla kobiet. W tym roku Manify organizowane są przez różne organizacje feministyczne, popierane przez inne ruchy społeczne i pracownicze, którym bliskie są ideały równości kobiet i mężczyzn. Inicjatywa Pracownicza jest pośród nich.

Czytaj dalej...

Walka o prawo wyboru

Reprodukcja – słowo mające dwa znaczenia, jedno potoczne, dotyczące odnowy pokoleniowej społeczeństwa przez powołanie do życia następnej generacji osobników naszego gatunku i drugie, rozwijane przez krytyczną myśl społeczną a oznaczające również wszelkie inne czynności, które zatrudnieni i ich rodziny muszą wykonać, aby utrzymać i przysposobić siłę roboczą do następnych dni, miesięcy, lat pracy na rzecz posiadaczy. W tym są takie czynności jak przemieszczanie się, odżywianie, ubranie, opieka, wypoczynek, kształcenie, wychowanie, relaks, odreagowanie, zaopatrzenie, utrzymanie czystości, seks, rodzenie dzieci, poszukiwanie pracy, leczenie itd. Zjawisko to rozpoznane jako fabryka społeczna zagarnia większość aspektów naszego życia, które dzieją się poza naszym „oficjalnym” miejscem pracy. Wtłacza je w mechanizm, który sprawia, że wszystkie te codzienne czynności mają służyć większej gotowości siły pracowniczej do bardziej wydajnej pracy przy przerzuceniu kosztów utrzymania tej gotowości na barki pracowników i ich rodzin. A w szczególności na barki kobiet – partnerek, żon, matek, sióstr, babek i wszystkich tych pracujących w sfeminizowanych zawodach o niskiej płacy jak żłobianki, nauczycielki, kucharki, pielęgniarki, pokojówki, ekspedientki, barmanki, kelnerki itd.

Czytaj dalej...

Chcą zrównać Śląsk z ziemią

Wywiad z pracownicami KWK "Sośnica-Makuszowy" i KWK "Pokój" przeprowadzony przez Zofię Nawrocką z Warszawskiej Komisji Środowiskowej OZZ Inicjatywa Pracownicza. Przedruk za portalem Codziennik Feministyczny.

Kiedy pod ziemią wciąż trwa protest górników przeciw planowanej likwidacji ich miejsc pracy, pracujące w kopalniach kobiety zorganizowały się, by w poniedziałek 12 stycznia przyjechać do Warszawy i przekazać prezydentowi swój głos sprzeciwu. Początkowo mówiono, że spotkają się z B. Komorowskim w Pałacu Prezydenckim, potem pojawiła się informacja, że idą do jego kancelarii na Wiejską. Ponieważ prezydent wymówił się spotkaniem sztabu antykryzysowego, górniczki miały zostać przyjęte przez jego żonę. Między sobą mówiły: bez urazy, ale jednak przyjechałyśmy do prezydenta.

Czytaj dalej...