Zmowa w transporcie i handlu przeciwko kierowcom w całej Polsce: UOKiK stawia zarzuty gigantom Dino, Lidlowi, Biedronce oraz dziesiątkom dużych firm transportowych
- Dział: Informacje
“Zmień firmę” - wiele razy słyszymy to od szefów i przeciwników związków zawodowych. Kiedy jednak pracownicy rzeczywiście chcą poprawić byt szukając pracy u konkurencji - coraz częściej może na nich czekać zmowa szefów. UOKiK stawia zarzuty potężnym spółkom handlowym, że pomagają w zmowie dużym firmom transportowym przeciwko kierowcom. Zmowa ma polegać na pogarszaniu warunków pracy i zaniżaniu wynagrodzeń poprzez ograniczanie konkurencji. Sieci handlowe mogły inicjować i organizować zmowę w transporcie nie wpuszczając na teren dostaw kierowców, którzy zmienili firmę na inną w tej zmowie. UOKiK zarzuca, że w ten sposób dyrekcje koncernów handlowych ograniczają nacisk na wyższe stawki w transporcie. Przystają na to szefowie firm przewozowych na szkodę własnych kierowców.
Dziś 2 czerwca UOKiK ogłosił że wszczął postępowanie przeciwko szefostwu DINO i firmom transportowym: Jar-Trans, Martrans Logistics, Euro Finannce i Mati-Trans.
To nie pierwsze zarzuty UOKiK o taką zmowę. W lipcu 2025 prezes UOKiK wszczął podobne postępowanie przeciwko Biedronce tj Jeronimo Martins oraz aż 33 firmom transportowym podejrzanym o zmowę.
W październiku zeszłego roku UOKiK postawił podobne zarzuty kolejnym trzem firmom przewozowym: Krotrans Logistics, C.H. Robinson i Mena P.M.
Powtarzające się zarzuty UOKiK o zmowie szefów firm transportowych z udziałem największych spółek w handlu ujawniają głęboką patologię tej branży. Stawki w transporcie stoją w miejscu. Firmy skarżą się w mediach że “brakuje kierowców”, ale faktycznie brakuje godnych warunków pracy. Tymczasem kierowcy z polskich baz zajmują kluczowe miejsce w gospodarce całej Europy. Przewożą najwięcej, 20 procent towarów w całej Unii Europejskiej, (368 mld tonokilometrów). Ponad 60 procent z tego stanowi transport międzynarodowy. Bez tej ciężkiej pracy kierowców z polskich firm kompletnie załamałby się łańcuch dostaw w całej UE.
Jako kluczowi dla gospodarki Polski i UE, kierowcy z Polski są pod ogromnym naciskiem by nie zrzeszać się w związkach zawodowych i nie walczyć wspólnie o godne warunki pracy. Obok zastraszania, takiej dezorganizacji pomaga powszechna zasada “zmień firmę”. Branża nominalnie oferuje wyjątkowo duży wybór ofert. Realna poprawa warunków przez zmianę firmy jest jednak coraz rzadsza. Stawki u przewoźników obsługujących największe sieci handlowe - od Dino aż po Amazon - praktycznie stoją w miejscu od kilku lat (Amazon dotąd nie spotkał się z zarzutami UOKiK o działania przeciw kierowcom choć wiele przewoźników dla Dino czy Biedronki obsługuje także magazyny Amazon).
Zarzuty Urzędu o zmowy szefów transportu z pomocą gigantów w handlu rzucają nowe światło na problem zamrożonych stawek w Polsce. Gdy szefowie zmawiają się aby pogorszyć warunki, pracownicy powinni działać. Kierowco, nie czekaj aż pomoże Ci urząd, zrzeszaj się w związku zawodowym wraz z innymi w Twojej firmie, zgłoś się do Inicjatywy Pracowniczej.
BK
